Podróż Lizbona Marzeń

· 5 wpisów · ok. 1 min czytania Relacja archiwalna – ceny, godziny otwarcia i informacje praktyczne mogą być nieaktualne.
Opisywane miejsca: Lizbona
Typ: Plan podróży

Opis: Delikatna bryza Atlantyku, światła 600 tyś. miasta, od wieków rosnące od poziomu morza, malutkie uliczki, w cieniu których można się schować przed skwarem, pranie, dodające koloru, roller coster tramwajem nr 28, wieczorne pogawędki na placu Rossio, wiszący most rozbujany samochodami, no i owoce morza - prosto z oceanu... O Portugalii i jej stolicy marzę od 4 lat, od ostatniego EURO - to wtedy zakochałam się w opowiadaniach o ciepłych charakterach Portugalczyków i cudownie bajecznej - stromej, wąskiej, magicznie oświetlonej, oraz pachnącej oceanem Lizbonie. To miasto, i jego zakamarki wciąż są dla mnie nie odkryte, wciąż znane ze zdjęć, i wciąż czekają na mój zakochany wzrok:)

Spis treści (5 wpisów)
  1. Atlantyk – Lizbona
  2. Wąsko, Stromo,... chłodno – Lizbona
  3. Roller-Coster – Lizbona
  4. Wieczorne ukojenie - Rossio – Lizbona
  5. Most nad rzeką – Lizbona
Pierwszy punkt to Ocean - usiąść nad brzegiem oceanu i wpatrywać się w jego bezkres. Zarzywając przy tym słoneczka.
Uliczki Lizbony są niczym labirynt - wysokie kamienice, malutkie uliczki, strome podejścia, pranie rozwieszone pomiędzy.
No a teraz coś dla miłośników sportów ekstremalnych. Malutki, wąski, jednowagonowy tramwaj nr 28 przeciskający się przez wąziutkie uliczki, prawie dotykając murów budynków. Transport to czy odwaga?
A teraz pora na zmine mojito - plac Rossio, z cudonie podświetloną fasadą teatru. Gwar, a już nie skwar.
Rozbujany, jednoprzęsłowy most 25 kwietnia nad rzeką Tag. Prawie dwu-kilometrowy most rozpostarty nad rzeką - widok niezapomniany.
dagniacz

dagniacz

Dagmara Chmura